Sapore di sale

Sycylia to istne bogactwo smaków i zapachów, a ja uwielbiam poznawać miejsca poprzez zmysły. Kataloguję w pamięci doznania związane z danym miastem: to jak je widzę i co słyszę, jak smakuje i pachnie, jakie wrażenia odbierają dłonie, dotykając miękkości piasku czy chłodnej wody morskiej.

Sycylia smakuje przede wszystkim na słodko, ale też na słono i od tego smaku zacznę moje opowieści kulinarne. Czy znacie napój, który nazywa się selz, limone e sale? To niezwykle orzeźwiające połączenie zimnej gazowanej wody, soku z cytryny i odrobiny soli, idealne na upalne dni. Napój charakterystyczny dla zabytkowych „kiosków” (wł. chioschi) w Katanii, po raz pierwszy był serwowany pod koniec XIX wieku. Katański selz pochodzi od niemieckiego Selterswasser i wspaniale gasi pragnienie, szczególnie po dniu spędzonym na plaży.

Selz, limone e sale (źródło zdjęcia: Il Fatto di Catania)

Sycylia przefiltrowana przez pryzmat zmysłów, pozostaje w naszych wspomnieniach na długo. Moje odczucia znakomicie oddają słowa angielskiego poety Williama Blake’a:

Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie – nieskończoność czasu.

(William Blake, „Wróżby niewinności”, tłum. Z. Kubiak)

Oddajmy się przyjemności słuchania włoskiej piosenki o smaku soli i morza, kiedy ogrzani promieniami słońca, delektujemy się cytrynowym selz, limone e sale

Gino Paoli, Sapore di sale, sapore di mare

Przesłanie Seikilosa

Jam wizerunkiem kamiennym, Seikilos mnie tutaj postawił,
Bym nieśmiertelnej pamięci znakiem pozostał na długo.

Bądź widoczny, póki żyjesz,
Niczym nazbyt nie smuć się;
Chwilę bowiem żywot trwa,
Kresu dlań zażąda czas.

Wspominam lipcowy wieczór w greckim antycznym teatrze w Syrakuzach, gdzie odbył się koncert muzyki klasycznej „Wyspa światła” (L’isola della luce) pod batutą Nicoli Piovaniego, włoskiego pianisty i kompozytora, laureata Oscara za muzykę do filmu „Życie jest piękne” (La vita è bella, 1997). To wtedy usłyszałam słowa epitafium Seikilosa. Z pozoru banalne przesłanie o przemijaniu uświadamia nam, że jesteśmy tu tylko na chwilę i to czas jest najcenniejszy. Życie to splot często zaskakujących okoliczności. Mnie przeznaczenie zaprowadziło na Sycylię, wyspę hipnotyzującą swoim pięknem i różnorodnością, gdzie ciepło słońca i szum morskich fal koi myśli o chwilowym trwaniu. Sycylijska filozofia mogłyby być utkana ze słonecznych promieni i słonego smaku morza: sulimari (z języka sycylijskiego: u suli – słońce i u mari – morze).

Teatr grecki w Syrakuzach

Posłuchaj dawnej muzyki i zapamiętaj słowa Seikilosa (poniżej jeszcze w innym tłumaczeniu):

Pókiś żyw, pogodny bądź:
Nigdy nie zasmucaj się.
Życie to króciutko trwa,
Koniec nam nakłada srogi czas.

Źródło tłumaczeń: Przesłanie Seikilosa