Pantelleria: wulkaniczna wyspa wiatru
Pantelleria, Czarna Perła Morza Śródziemnego, mieniąca się w obsydianowych barwach na tle morskiego bezkresu, to wyspa osobna, dzika i niezwykła. Znajduje się bliżej Afryki niż Półwyspu Apenińskiego, a administracyjnie należy do sycylijskiej prowincji Trapani.
Nazwa Pantelleria najprawdopodobniej pochodzi z języka arabskiego Bint al-Riyāḥ, co oznacza „córkę wiatrów”, a wiatr na wyspie jest wszechobecny. Dla mnie kuszące jest nawiązanie do greckiego bóstwa natury, archetypu satyra, do Pana, ale to tylko moja własna wizja tej przepięknej wulkanicznej wyspy.


Pantelleria ze względu na swoje strategiczne położenie między Afryką i Europą, zawsze była tyglem kulturowym. Przez tysiące lat zamieszkiwały ją różne cywilizacje. Jako pierwsi pojawili się na niej Sesioti, którzy pozostawili po sobie megalityczne budowle grobowe zwane sesi. Sesioti już pięć tysięcy lat temu handlowali obsydianem — wulkanicznym złotem. Kolejni mieszkańcy, Fenicjanie i Kartagińczycy (VIII – III wiek p.n.e.), nazwali wyspę Cossyra lub Yrnm, co może oznaczać „małą wyspę” lub „wyspę ptaków”. Wprowadzili zaawansowane techniki rolnicze i systemy gromadzenia wody. Pozostawili po sobie akropol na wzgórzach San Marco i Santa Teresa. Następnie Rzymianie (od 255 roku p.n.e.) zdobyli wyspę podczas I wojny punickiej i tak stała się ważnym portem strategicznym, a także miejscem zsyłek dla rzymskich arystokratów. Ważnym pomostem między antykiem a średniowieczem była bizantyjska obecność na Pantellerii. Największy wpływ na kulturę wyspy wywarli Arabowie (ok. 700 r. n.e. – 1123 r. n.e.), którzy udoskonalili architekturę tradycyjnych domów z grubych wulkanicznych kamieni z kopułowymi dachami, słynnych dammusi. Sprowadzili szczep winogron, z którego do dziś robi się słynne wino passito. Wprowadzili uprawę kaparów, bawełny i cytrusów oraz system tarasowania pól. Wiele nazw miejscowości ma też arabskie korzenie. W 1123 roku wyspę zdobył normański władca Roger II z Sycylii, kończąc panowanie muzułmańskie. Później wyspą władali, m.in. Aragończycy i Burbonowie. Pantelleria była częścią Królestwa Sycylii, a później zjednoczonych Włoch. Niestety cieniem na historii wyspy kładzie się II wojna światowa, podczas której Pantelleria została niemal całkowicie zniszczona przez zmasowane naloty aliantów.


Tysiące lat historii nie wpłynęły na dzikość wyspy. Pantelleria przyciąga miłośników natury w jej najbardziej pierwotnej formie. To miejsce poznaje się w rytmie ciągle obecnego wiatru, delektując się krajobrazem wulkanicznej lawy, która przenika przez zieleń i morskie fale. Jej wielkim miłośnikiem był włoski stylista Giorgio Armani, który niemalże przez pół wieku, co roku, spędzał na niej letnie miesiące i wspierał ją finansowo. Pantelleria stała się dla niego zarówno miejscem wypoczynku, jak i inspiracją dla jego twórczości. Była dla niego miejscem szczególnym:
Pantelleria to wyspa, która nie daje ci nic, jeśli sam jej czegoś nie dasz.
Jest surowa, trudna, ale daje poczucie absolutnej wolności.
– Giorgio Armani
Zwiedzając wyspę, można przejrzeć się w zwierciadle Wenus Lo Specchio di Venere, turkusowym jeziorze w kraterze wygasłego wulkanu. Warto zobaczyć najbardziej ikoniczną skałę na wyspie L’Arco dell’Elefante, przypominającą słonia pijącego wodę z morza . Warto posmakować kaparów i słodkiego wina z winogron szczepu Zibibbo, które suszą się na słońcu, słynnego Passito di Pantelleria. Warto poznać tę wulkaniczną wyspę i być może zakochać się w jej nieoczywistym i surowym pięknie…


Jadwiga
Wspaniale w swoim opisie oddałaś piękno , historię i dzikość tej wyjątkowej Wyspy, jaką jest Pantelleria 🤩
Przydałoby się więcej zdjęć 🙂
Sikelia
Dziękuję ☺️ Dodam więcej zdjęć!
Jadwiga
Może powinnaś napisać książkę o wyspach rozsianych wokół Sycylii,
A sporo już ich odwiedziliście i każda z nich jest zchwycająca🥰
Sikelia
Jest taki plan 😉